www.bikeman.plwww.mtb-cup.comwww.4energy.plwww.arnik.com.plwww.bicycle.plwww.rmdbikeco.pl
Nasz serwis jest też dostępny w formacie WAP:
http://tagtag.com/ppcmtb
Przeglądarka WAP

©

Porady

Mechanik - konserwacja, regulacja
  1. Opony
  2. Obręcze
  3. Piasty
  4. Stery
  5. Suport
  6. Korby
  7. Łańcuch
  8. Pedały

Łańcuch

Łańcuchy przeznaczone do przerzutek zewnętrznych produkowane są w trzech szerokościach. Najszerszy - 7,1 mm - współpracuje z sześcio, siedmio i ośmiorzędowymi napędami. W napędach dziewięciorzędowych stosowane są łańcuchy o szerokości 6,8 mm. Najwęższe łańcuchy stosowane są w dziesięciorzędowych napędach Campagnolo.
Każde ogniwo łańcucha składa się z 8 części: dwóch płytek zewnętrznych [1] skutych lub zaprasowanych z dwoma sworzniami [3], dwóch płytek wewnętrznych [2] i dwóch rolek [4].

Łańcuch jest najczęściej wymienianą częścią napędu w rowerze. Warunki pracy mają największy wpływ na jego zużycie. Łańcuch podlega znacznym siłom rozciągającym, nie tylko wzdłużnym, ale też poprzecznym - w czasie zmieniania biegów i podczas jazdy na skrajnych przełożeniach. Kurz, piasek i błoto powodują, że nawet najlepszy i najdroższy łańcuch w końcu się zużyje. Wycierają się sworznie i rolki, a cały łańcuch wydłuża. Nie ma to jednak wielkiego wpływu na wytrzymałość łańcucha, ale na koronki - im dłuższy łańcuch, tym szybsze ścieranie zębów koronek.
W związku z tym ważna jest tutaj umiejętność trafnej oceny kiedy łańcuch należy wymienić. Najprostszym sposobem jest zmierzenie jego długości. We wszystkich nowych łańcuchach odległość między środkami sworzni dwóch kolejnych par ogniw wynosi 1" (1 cal = 25,4 mm). Można zmierzyć linijką dowolną wielokrotność par ogniwek i porównać otrzymany wynik z prawidłową wartością (np. 5 ogniw nowego łańcucha powinna mieć długość 127 mm = 5x25,4 mm). Przyjmuje się, że łańcuch wyciągnięty powyżej 1% jego nominalnej długości nadaje się na złom. Jednak sama wymiana łańcucha nie zawsze załatwia sprawę, gdyż może się okazać, że nowo założony łańcuch będzie przeskakiwał na częściowo zużytych koronkach kasety. Wg znawców należy wówczas "odczekać" ok. 200-300 km. Kaseta powinna się na takim dystansie "ułożyć" pod łańcuch. Jeśli nic się nie zmieni - trzeba zmienić też kasetę, a niekiedy również przednie koronki.
Interesująca (i podobno sprawdzająca się) jest rotacyjna metoda zmiany łańcuchów, opisana w bB 7/2000. Przy zmianie napędu kupujemy 3 identyczne, dobrej klasy łańcuchy. Kolejno na każdym z nich przejeżdżamy 400-500 km (max 550 km). Zdejmujemy z roweru ostatni, wszystkie 3 nawlekamy np. na szprychę i podnosimy kilka cm w górę. Porównujemy długości wszystkich łańcuchów (różnice są bardzo niewielkie, ok. 1 mm) i wybieramy najkrótszy, zakładając go do roweru. I znów przejeżdżamy dystans ok. 400 km, po którym porównujemy długości i wybieramy najkrótszy. Może się okazać, że najkrótszym będzie ten, który właśnie został dopiero co zdjęty z roweru. Dzięki temu zabiegowi uzyskuje się nieporównywalnie większy przebieg na jednej kasecie. Chcąc stosować tą metodę, najlepiej jest kupić łańcuch łączony sprytną spinką (np. Sachs - obecnie Sram).
Do rozpięcia typowych łańcuchów potrzebny jest specjalny przyrząd - rozkuwacz (patrz rozdział NARZĘDZIA). Przyda się też w trasie, w przypadku pęknięcia łańcucha - wystarczy skrócić go o dwa ogniwa i kontynuować jazdę.
Jeżeli wymieniamy łańcuch na nowy trzeba go skrócić - nowe łańcuchy mają 116 ogniw (zapas do zastosowań w skrajnych przypadkach). Wystarczy zatem przeliczyć ogniwa w starym łańcuchu i w nowym pozostawić dokładnie taką samą ilość. Jeżeli jednak z jakichś względów wymieniamy również koła łańcuchowe o innych rozmiarach niż dotychczas, długość łańcucha nie jest już taka oczywista. Postępujemy wówczas w następujący sposób:

  • wrzucamy manetkami przerzutek na najmniejszą koronkę z przodu i najmniejszą zębatkę z tyłu
  • układamy łańcuch na najmniejszej koronce i najmniejszej zębatce
  • skracamy go kolejno o jedną parę ogniw
  • obserwujemy wózek tylnej przerzutki - optymalna długość to taka kiedy łańcuch swobodnie przechodzi między kółkami wózka przerzutki nie hacząc o siebie

Łańcuch to element napędu, który powinien być najczęściej czyszczony i smarowany. Jeśli posiada zapinkę do ręcznego rozkuwania, sprawa jest uproszczona - można go bezproblemowo zdjąć i zanurzyć w całości w płynie czyszczącym (nafta, rozpuszczalniki lub lepiej specjalne płyny do mycia ze smarów elementów metalowych). Wystarczy wówczas miękki pędzelek żeby doprowadzić łańcuch do czystości. Jeśli łańcuch nie ma takowej zapinki warto zaopatrzyć się w przyrząd do czyszczenia (patrz rozdział NARZĘDZIA), umożliwiający umycie łańcucha bez zdejmowania go z roweru.
Specyfików do smarowania łańcucha jest bardzo dużo. Najbardziej rozpowszechnionymi na polskim rynku są produkty Finish Line'a. Pamiętać należy, że samo "dolanie" oleju na brudny łańcuch nie załatwia sprawy jego konserwacji, co najwyżej rozcieńczy nam nieco brud. Jednak na dłuższej wycieczce warto jest mieć niewielką buteleczkę oliwki, której można użyć gdy zaczną nas dochodzić niepokojące i bardzo obciachowe skrzypienia ;)